Translate

Iliaster - cyanotype photography


"ciemny negatyw pokoju
z którego wypadła
jedna dzienna rzeźba

mój negatyw
ze mną"

Mironczarnia - Miron Białoszewski




Iliaster – materialność obrazu fotograficznego.

Mnogość sposobów użycia obrazów fotograficznych jest faktem, tak jak powszechna dostępność i wszechobecność fotografii. Dlatego istotnym dla mnie w realizacji tego projektu, jest powrót do źródeł, zarówno fotografii jak i opisu rzeczywistości w ogóle. W swoich poszukiwaniach jako punkt wyjścia dla rozważań teoretycznych nad obrazem, wybrałem spuściznę po XVI -wiecznym mistycyzmie i alchemii, a za najlepszego jej orędownika uznałem Paracelsusa. Alchemia to jakby prapoczątek fotografii. Jeśli zaś chodzi o rzeczywisty początek fotografii, tutaj przewodniczką moją stała się Anna Atkins; biolog (podobnie jak i ja) a zarazem autorka pierwszej publikacji książkowej z wykorzystaniem obrazów technicznych, czyli fotografii - "British Algae: Cyanotype Impressions", wykonanej w technice cyjanotypii. O wyborach tych zadecydowała konsekwencja; wcześniej realizowany projekt „Sommer Album”, powstawał z wykorzystaniem fotografii otworkowej; dotyczył w zasadzie natury i zmienności jej form. Dlatego kolejnym etapem mojej pracy stało się określenie miejsca współczesnego człowieka w świecie przyrody; choć może uczciwiej byłoby napisać, określenie na ile relacje ze światem natury określają mnie samego. W pracy nad projektem w zasadzie rezygnuje z użycia aparatu fotograficznego, który w jakimś stopniu zapośrednicza opis rzeczywistości i dla moich poszukiwań czyni go mniej czytelnym i ciężarnym o znaczenia nie przystające do projektu. Iliaster – to według Paracelsusa pierwsza konkretna materializacja, z której zostanie uformowany wszechświat, dla mnie zaś to inna forma materializacji rzeczywistości fotografii, przy wykorzystaniu dawnej techniki – cyjanotypii. Sama jednak technika cyjanotypii nie decyduje o istotnym ciężarze powstających prac, sama tylko technika byłaby pustą refleksją i czczą tęsknota z utraconą aurą i magią pierwszych obrazów; to właśnie z tego powodu w znacznym stopniu rezygnuję z użycia aparatu i wykorzystuję fragmenty gromadzonych materiałów organicznych: zasuszonych roślin, owoców, pióra ptaków, znalezione martwe owady itp. Ich obrazy uzyskuję w sposób fotograficzny, wykorzystując do tego celu luksografię. Istotnym formalnym elementem powstających fotografii stają się również fotografie rentgenowskie. Rentgen w sposób fizyczny prześwietla istotę człowieka, wierzę że pozostałe moje fotograficzne zabiegi towarzyszące realizacji obrazów, nadają im wydźwięk transcendentny. W pracy wykorzystuję fragmenty ilustracji jednego z pierwszych atlasów anatomicznych, autorstwa Filipa Verheyena. Biografia tego anatoma i genialnego ilustratora tajemnic ludzkiego ciała wprowadza do projektu kolejny ważny element, rozważania pomiędzy tym co jest realnym doświadczeniem, a tym co mówi intuicja. W świecie fotografii realne doświadczenie zdaje się przeważać, gdyż przywykliśmy wiązać ją z rzeczywistością do niej przyległą. Ta przyległość staje się zbytecznym balastem w świecie transmisji obrazów, sama transmisja jest rzeczywistością. W poszukiwaniu znaczenia dotykam przyrody i w sposób niemal bezpośredni przenoszę ją na obraz. Procesy fotochemiczne są tożsame z tymi zachodzącymi w świecie natury, staram się rejestrować ich przebieg. O ile Anna Atkins stosując cyjanotypię przybliżała współczesnym nieznany jeszcze świat przyrody, o tyle ja staram się napomknąć, że nadal jesteśmy jej częścią


Bydgoszcz, Luty 2012
Marek Noniewicz

Z serii Iliaster – odbitki cyjanotypowe montaż: fotografie rentgenowskie, powiększenia fragmentów organicznych: liście, pióra, owady, itp.
Rozmiar fotografii c.a. 45 x 60 cm






From „Iliaster” series – cyanotypes montage: x-ray negatives, blown-up organic pieces (leaves, feathers,
insects, etc.).
Photo size ca. 45 x 60 cm
Iliaster – materiality of photographic image.
It is as certain that there are many ways of using photographic images, as an universal accessibility and omnipresence of photography. Therefore, in this project a return to the origins of both: photography and depiction of reality in general is essential to me. In my research, as a starting point for theoretical considerations on an image, I have chosen heritage of 16th century mysticism and alchemy and I found Paracelsus its best advocate. Alchemy is a kind or an ancient beginning of photography. When it comes to its actual beginning, here Anna Atkins has become my leader; the biologist (like me) and at the same time the author of „British Algae: Cyanotype Impressions”, the first published book that included technical pictures i.e. photography taken using cyanotype technique. Therefore, the next stage of my work was to identify a position of contemporary human in the world of nature, or to be more honest: it was to identify to what extent the relations with nature identify myself. Working on a project I basically resign from using a photo camera, which to some extent mediates a description of reality and for my research makes it less clear and loaded with meanings that does not suit the project. Iliaster, according to Paracelus, is the prima materia which formed the universe, whereas to me it is a different form the reality of photography is materialised in, by the use of an old cyanotype technique. But the technique itself doesn’t determine the essential load of emerging works, the technique on its own would be just an unimportant thought, idle longing for lost aura and magic of the first pictures. That is why I avoid a photo camera and I use pieces of collected organic materials: dried plants, fruits, bird feathers, found dead insects. I capture their images via photographic technique called luxography. X-ray photos also become an essential structural element of emerging pictures. Roentgen physically x-rays human substance, I believe that my other operations that accompany creation of images, give them a transcendental tone. In my work I use fragments of illustrations from one of the early anatomical atlases by Filip Verheyen. A biography of this anatomist and great illustrator of human body mysteries introduce another important element to the project – the considerations of what is practical experience and what is suggested by intuition. In the world of photography experience seems to dominate as we are used to associate photography with the adjacent reality. Intuitive images may become illegible as a result of hermetic visual codes i.e. what the artist tried to say, if he had anything to say at all. What is it like when we take this project into consideration? I cannot state it objectively. Anna Atkins would bring then unknown world of nature closer to people of her times, whereas what I am trying to mention is that we are still a part of the nature, which seems especially important to me in the age of galloping technological progress in the area of visual representation and possibilities of images transfer; which in fact lack a physical dimension.

Bydgoszcz, February 2012 Marek Noniewicz




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz